f4 na lodzie

..Przygotuj się na zimę..

Zima to okres, który dla naszego motocykla wydawać by się mogło, nie ma większego znaczenia. Odstawiamy go na kilkumiesięczny odpoczynek i spokojnie czekamy na cieplejsze, wiosenne dni.
Nic bardziej mylnego! Zimowa przerwa to czas na przemyślaną i adekwatną do stanu motocykla regenerację. Listopad to odpowiednia chwila, żeby zadbać o nasze maszyny. Od czego należy zatem zacząć?

Pierwszym krokiem jest oczywiście zadbanie o wygląd zewnętrzny i dokładne umycie motocykla przed końcowym odstawieniem go do garażu. Oprócz błota, czy kurzu znajdziemy na nim oleje, smary czy kawałki przyklejonego asfaltu. Użycie myjki ciśnieniowej jest tutaj nie odłącznym elementem. Dodatkowo warto zastosować odpowiednie preparaty specjalistyczne. Ich działanie polega na chemicznym procesie, który nie tylko przyśpieszy, ale i z pewnością nie uszkodzi najważniejszych elementów naszego motocykla. Po dokładnym umyciu i osuszeniu maszyny, zastosujmy odpowiednie środki konserwujące. Nanosimy je na lakier oraz powierzchnie metalowe.

Trzeba tutaj wspomnieć, że wyczyścić warto także układ wydechowy, który suszymy poprzez uruchomienie i rozgrzanie maszyny.

Przejdźmy teraz do nieco istotniejszych części motocykla. Jako pierwszy, pod lupę bierzemy akumulator. Jeśli nasze moto zimuję w miejscu nie ogrzewanym należy go wymontować z pojazdu, doładować i pozostawić na oddzielne przechowanie. Miejsce, w którym będzie odpoczywać zimą powinno być ciepłe i suche. Sprawą istotną, aby zadbać o kondycję naszej bateryjki jest zakupienie odpowiednich ładowarek, które po podłączeniu nie wymagają naszej ingerencji i pilnowania. Sprawią natomiast, że sprzęt na wiosnę zaśpiewa bez problemu :)

Poruszmy temat wymiany płynów.
Jeszcze parę lat temu pozostawiony na zimę olej w połączeniu z zanieczyszczeniami, mógłby wyrządzić nieciekawych szkód. Nowoczesne oleje Yamalube i filtry zapobiegają niszczeniu silnika i nie wymagają wymiany przed zimowaniem. Mimo rozwoju technologii, warto przyjrzeć się jednak naszej jednostce napędowej i upewnić się, czy wszystko funkcjonuje jak należy. Sprawdźmy też co dzieję się z płynem chłodniczym, a w razie złych parametrów bez zastanowienia zmieńmy go na nowy.

Po zrobieniu porządku z płynami eksploatacyjnymi, zatankujmy zbiornik paliwa do pełna. Zapobiegnie to rdzewieniu jak i również skraplaniu się wody. Miła chwila nastąpi też podczas pierwszej przejażdżki:)
Pojazd, w miarę możliwości ,zimować należy w zamykanych pomieszczeniach, przykrywając specjalnym pokrowcem. Ochroni on poszczególne części przed kurzem i ewentualnymi zabrudzeniami. Zastanowić należałoby się także nad zakupem specjalnych podnośników zapobiegających uszkodzeniom zawieszenia czy odkształceniom opon.

Poruszmy temat zimowego przepalania. Jeśli nasze uszy bardzo stęskniły się za dźwiękiem motocykla. Przepalmy go rozgrzewając do włączenia wentylatora. Krótkie przepalanie nie korzystanie wpłynie na nasze świece i portfele.

Wszelkie produkty potrzebne do zadbania o motocykl znajdziecie oczywiście w naszym salonie.
Jeśli nie jesteś w stanie samodzielnie przygotować motocykla do zimy, a chcesz być pewny stanu technicznego Twojego pojazdu. Nie zastanawiaj się i przyprowadź sprzęt do nas!
Nasz autoryzowany serwis Yamahy staję na wysokości zadania. Przejrzymy, sprawdzimy i nasmarujemy tam gdzie trzeba, a Tobie pozostanie cieszyć się przygotowanym sprzętem w następnym sezonie!

Pozdrawiamy
LWG!